kobieta w związku

Kobieta w związku

Współczesna kobieta bardziej ceni sobie samorealizację niż dawniej. Dla każdej z pań spełnienie oznacza jednak coś całkowicie innego. Niektóre z nas dążą do osiągnięcia pozycji zawodowej, sukcesu w pracy, inne – „stawiają” na rodzinę, jeszcze inne – na budowanie relacji z partnerem w związku nieformalnym czy na realizowanie swoich pasji.

Kobieta może pełnić tyle ról, ile sama pragnie ,i nic – ani tradycja, ani otoczenie nie powinny mieć wpływu na decyzje przez nią podejmowane. Niestety – wciąż funkcjonują w społecznej świadomości stereotypy, jakoby jedynym sposobem na spełnienie marzeń kobiety było zawarcie stałego związku (najlepiej małżeńskiego) i rodzenie dzieci. Idąc tym tokiem rozumowania można wnioskować, że każda samotna kobieta jest nieszczęśliwa i bezwartościowa…Stop. Skoro każda kobieta, to dlaczego nie każdy mężczyzna? Najwyższy czas porzucić te stereotypy. Tym bardziej, że nawet będąc w związku istota ludzka powinna mieć pewien zakres wolności, swoją „prywatną strefę”. Nadmierna zależność partnerów od siebie jest bowiem destrukcyjna, zarówno dla związku, jak i dla poszczególnych stron relacji. Toksycznym partnerem może być zarówno mężczyzna jak i kobieta. Ale to kobiety są częściej przedstawiane (również w popkulturze) jako zazdrosne, zaborcze, kontrolujące czy nawet manipulujące drugą osobą. Zazdrosny mężczyzna (nie licząc Otella) bywa częściej odbierany jako romantyk, z kolei kobieta – jak groźna paranoiczka. Kobieta w związku często jest na straconej pozycji. Mniej jej wolno – nawet współcześnie w XXI wieku. A gdy dochodzi do tego „bycie matką” można być pewnym, że kontrola społeczna wobec niej będzie większa niż wobec ojca. Podobnie wymagania. W tym świetle nikogo nie powinny dziwić decyzje pań o życiu w pojedynkę. Mimo krzywdzących stereotypów o „starych pannach” taki stan gwarantuje mimo wszystko więcej swobody.